Poniedziałek, 23 września 2019. Imieniny Bogusława, Liwiusza, Tekli

Chrześcijańska wizja śmierci kontra halloween - nierówny pojedynek

2013-10-31 11:29:56 (ost. akt: 2013-10-31 10:06:44)
Ks. Tomasz Jankowski

Ks. Tomasz Jankowski

Autor zdjęcia: Karol Wrombel

Uroczystość Wszystkich Świętych, którą jutro będziemy przeżywać oraz dzień Zaduszny, jak każdego roku wprowadzają nas w miesiąc Listopad. Dni te wraz ze spadającymi liśćmi od których miesiąc ten bierze przecież swoją nazwę, wprowadzają nas w czas zadumy i refleksji.

W głowie rodzą się pytania o sens życia. Ową przemijalność w spadających liściach zdaje się, że widać jeszcze wyraźniej.
Śmierć jest integralnym elementem życia. Każdy człowiek ma świadomość, że tego elementu życia nigdy nie ominie. Ważnym myślę jest, aby mieć w sobie mocno zakorzenioną chrześcijańską świadomość śmierci jako właśnie elementu życia, a nie końca wszystkiego.

To nie jest smutny koniec

W jednej z prefacji czytamy, bądź też śpiewamy podczas mszy św.: „Życie Twoich wiernych Panie zmienia się, ale się nie kończy”. Śmierć jest więc, pisząc językiem obrazowym, bramą przez którą człowiek przechodzi do kolejnego etapu swojego życia, a nie smutnym końcem. W chwili poczęcia, kiedy Bóg powołuje człowieka do istnienia, ten otrzymuje nieśmiertelną duszę. Mówi św. Paweł w jednym ze swoich listów, że wszyscy zmartwychwstaniemy. Jedni do życia wiecznego, inni do wiecznego potępienia.

Życie to nie kolorowa reklama

Wielu ludzi wie, że śmierć jest i, że przechadza się ona alejami, ulicami i ścieżkami świata. Nie interesują się nią jednak tak długo, dopóki nie zapuka do drzwi ich domów i mieszkań. Widzimy dzisiaj, jak świadomie współczesne media promują to co silne, piękne i szybkie. Cierpienie, śmierć jest podawana, serwowana ludziom tylko w formie sensacji, newsów. Nie interesuje się człowiek śmiercią, bo jest niemodna, słaba, nie chwytliwa jako element życia, mało komercyjna. Promujmy tylko to, na czym da się zarobić – pomyślał dzisiaj człowiek i zepchnął śmierć za kotarę szpitali. Zachowaniem antypedagogicznym jest chronienie dzieci przed rzeczywistością śmierci. Przypomina mi się, choć, aż tak posunięty w latach nie jestem - kiedyś, kiedy ktoś umierał w rodzinie, wszyscy gromadzili się na różańcu. Jak ktoś umierał - wszyscy gromadzili się w domu, odmawiało się modlitwy, przychodził kapłan. Dziś dzieci odsuwa się od takich sytuacji, tłumacząc i powołując się na kiepskiej maści psychologów, że psychikę dziecka trzeba chronić od szoku.

Czas zadumy, czas radości

Wymyślił, więc człowiek wykorzystując elementy starych, celtyckich i innych pogańskich wierzeń – wyśmiejmy śmierć! Sprawmy, że czas ten zamiast zadumy i dalej, jak mylnie niektórzy ten okres postrzegają - rozpaczy, która jest zgniłym owocem braku wiary - stanie się czasem radości. We współczesnych polskich realiach, w których tradycja i historia tak mocno wpisują się w naszą tożsamość narodową, tego kim jesteśmy, część ludzi „z dynią na głowie” próbuje przez brak wiedzy, istotne dla nas kulturowo wartości zatrzeć. Czyni się to szczególnie z nastawieniem na ludzi młodych, aby zatrzeć w głowach tożsamość. Jesteś Europejczykiem – mówi się dziś młodym. Uważam, że najpierw powinno się mówić nie zamykając młodych na nowoczesność – jesteś po pierwsze Polakiem! Jeśli, więc Polakiem, to jesteś nim z całą kulturą, historią i tradycją - tożsamością, która stanowi o tobie kim jesteś! We współczesnej polskiej szkole np. ogranicza się godzinowo lekcję historii, a na gazetkach szkolnych dzieciom komponuje się barwy jesieni, a w nich wkomponowane elementy dyni - święta halloween jako integralnego punktu przeżywania tej pory roku.

Musimy się obudzić


Myślę, że nie wolno nam obrażać się na święto halloween, które ze swojej natury i głupoty nie ma nic do zaproponowania poza głuchym i pustym śmiechem. Wystawiając w pojedynku to, co ma do zaproponowania człowiekowi chrześcijaństwo oraz to, co niesie za sobą halloween, widzimy nierówny pojedynek chrześcijaństwa, które startuje w królewskiej wadze ciężkiej i pustego święta, które nie waży nic poza pustym karnawałem wymyślnych strojów.
Czego nam, więc potrzeba? Trzeba nam natomiast obudzić się w naszym społeczeństwie - rodzinach, miejscach pracy, szkołach, które powinny nie tylko nauczać, ale także wychowywać do wartości - większą świadomość tego kim jestem. Chrześcijaństwo, które głęboko wpisuje się historię i kulturę naszego narodu, ma do zaproponowania nieporównywalnie i niepoliczalnie więcej od pustych pogańskich, promowanych przez wiele mediów świąt.

Krzyż - nasza nadzieja

Uroczystość Wszystkich Świętych to przede wszystkim pokazanie człowiekowi - będziesz żył! Zwolnij zatem w tej swojej pędzącej codzienności, zatrzymaj się, zobacz te łany krzyży na cmentarzach, na których się znajdujesz i pomyśl, że każdy z tych krzyży, to nie ściana, która kończy wszystko. Krzyż to największy na świecie nośnik nadziei, pod nim, za nim jest Zmartwychwstanie. Na co dzień pędzisz, zdobywasz, pracujesz, starasz się, kochasz, wierzysz, spłacasz raty, jeździsz do sklepu, dbasz, aby lodówka była pełna, aby twoje dzieci miały wszystko…etc. Zobacz, twoje życie ma sens, bo za tym krzyżem, za śmiercią jest Zmartwychwstanie! Halloween daje Ci w prezencie dynię i mówi - włóż ją sobie na głowę. Pan Jezus daje Ci nieśmiertelną duszę – nie zmarnuj tego Bożego prezentu!

ks. Tomasz Jankowski
dzialdowo@gazetaolsztynska.pl

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages