Poniedziałek, 9 grudnia 2019. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Stres przed występem jest motywujący

2019-11-13 19:42:00 (ost. akt: 2019-11-13 19:59:58)

Pochodząca z Rybna Paulina Świniarska od dzieciństwa kocha muzykę. Obecnie występuje na większych scenach, a trema jest dla niej pozytywnym bodźcem motywującym. W przyszłości chciałaby nagrać płytę i stworzyć własne kompozycje.

Jak mawiał Platon: „Muzyka to dusza wszechświata, skrzydła umysłu, lot wyobraźni i wszelkie życie”. Dla naszej bohaterki - Pauliny Świniarskiej, muzyka stanowi ogromną wartość. W dzieciństwie występowała na szkolnych apelach, a dziś ma już na koncie występ na Górce Kortowskiej, podczas największych juwenaliów w Polsce.

Jak i kiedy zrodziła się w Tobie pasja do muzyki?
- Jako dziecko miałam wiele pasji, takich jak teatr, taniec, czy muzyka. Odkąd pamiętam lubiłam słuchać występów innych osób w programach telewizyjnych lub oglądać koncerty gwiazd muzyki. Uwielbiałam też grać na gitarze i śpiewać w domu ze swoimi siostrami.

W jakim wieku po raz pierwszy wystąpiłaś publicznie? Czy pamiętasz ten moment?
- Zaczęłam występować, gdy byłam w szkole podstawowej. Głównie były to szkolne akademie i występy na "Gali Piosenki" organizowanej przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Rybnie. Brałam też udział w konkursach organizowanych przez Miejski Dom Kultury w Lidzbarku Welskim. Przez wiele lat śpiewałam w scholi parafialnej i w chórze w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rybnie, a od 5 klasy jestem psalmistką. Mój pierwszy występ w tej roli był stresujący, ponieważ była to uroczystość Pierwszej Komunii Świętej, ale myślę że bardzo dobrze sobie poradziłam.

Gdzie dotychczas miałaś okazję występować?
- Dotychczas miałam okazję występować w wielu ciekawych miejscach. W 2017 roku wystąpiłam na dużej scenie podczas olsztyńskich juwenaliów- Kortowiady. Było to niesamowite przeżycie, którego nie zapomnę. We wrześniu tego samego roku zaśpiewałam przed koncertem Michała Szpaka podczas finału akcji PCK "Wyprawka dla żaka" w Bydgoszczy. Jako członek Chóru Akademickiego im. prof. Wiktora Wawrzyczka koncertowałam m.in. w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej oraz na festiwalach w Czarnogórze i na Słowacji.

Co uważasz za swój największy sukces?
- Najbardziej jestem dumna z mojego występu podczas Kortowiady. Cieszę się, że miałam odwagę wystąpić przed tak ogromną publicznością, a stres, który towarzyszył mi przed wejściem na scenę był bardzo motywujący.

Jaki jest Twój muzyczny idol?

- Ciężko mi wskazać jednego idola. Zawsze podziwiałam Beatę Kozidrak za jej twórczość, oryginalność i przede wszystkim potężny głos.

Uczyłaś się śpiewu profesjonalnie, czy jesteś samoukiem?
- W szkole podstawowej i gimnazjum sporadycznie uczęszczałam na zajęcia śpiewu, które odbywały się w bibliotece w Rybnie. Jednak w głównej mierze jestem samoukiem. Dopiero jako członek chóru mam możliwość profesjonalnego uczenia się emisji głosu, ale bardziej pod kątem śpiewu klasycznego.

Chciałabyś nagrać płytę?
- Oczywiście. Jednak aby to osiągnąć czeka mnie jeszcze wiele pracy.

Jesteś członkinią chóru. Wolisz śpiewać utwory poważne czy rozrywkowe?
- Zanim poszłam na studia, nie miałam do czynienia ze śpiewem klasycznym. Po wstąpieniu w szeregi chóru bardzo zainteresowałam się muzyką klasyczną i przyznaję, że teraz daje mi satysfakcję śpiewanie zarówno utworów rozrywkowych, jak i klasycznych.

Jakie masz zainteresowania poza muzyką?
- Poza muzyką interesuję się także kinematografią, a głównie analizą metafor w serialach i filmach.

Marzenia i plany na przyszłość?
- Planuję jeszcze bardziej rozwinąć swoje umiejętności wokalne i może skomponować coś własnego.

Natalia Tomala
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages