Na łuku drogi Działdowo – Lidzbark w okolicach Wysokiej, do przydrożnego rowu wpadł ciągnik siodłowy MAN z naczepą kontenerową. W mijającym tygodniu auta bardzo często lądowały w rowach.
Samochód MAN przewoził zrębki drewna. Kierowca sam wydostał się z kabiny przewróconego pojazdu. Jeszcze przed przybyciem strażaków zajął się nim zespół ratownictwa medycznego. Mężczyźnie nic się nie stało. — Strażacy zabezpieczyli samochód przez możliwością zapalenia oraz zajęli się oznakowaniem miejsca zdarzenia — mówi mł. bryg. Leszek Góralski - rzecznik prasowy KP PSP w Działdowie.
Na miejsce dotarła także pługopiaskarka , aby usunąć ściągnięty przez ciężarówkę śnieg. Straty materialne oszacowano wstępnie na około 8 tys. zł. Przyczyną powstania wypadku mogła być nadmierna prędkość na śliskiej jezdni.
Zima jednak
nas zaskoczyła
Rano 14 stycznia pomiędzy Gródkami a Wielkim Łęckiem dachował ford escort. Strażacy zabezpieczyli samochód przed możliwością zapalenia oraz wyciągnęli go z rowu. Kierującej autem kobiecie na szczęście nic się nie stało. Przypuszczalnie przyczyną zdarzenia była nadmierna prędkość na śliskiej jezdni. Z podobnych przyczyn doszło również tego samego dnia do wypadku w okolicach Kiełpin.
Tym razem do rowu wjechał ciągnik siodłowy scania z naczepą. Strażacy zabezpieczali miejsce zdarzenia i kierowali ruchem do momentu wyciągnięcia pojazdu na jednię. 16 stycznia po godz. 7 rano pomiędzy Działdowem i Kisinami do przydrożnego rowu wpadł renault espace. Pani siedząca za kierownicą wyszła z tego bez szwanku. 19 stycznia około godz. 20.30 do przydrożnego rowu w Mławce wjechał ciągnik siodłowy. W rowie wylądował sam ciągnik a naczepa – pusta autocysterna tarasowała przejazd drogą. Strażacy zabezpieczali miejsca zdarzenia do momentu wydobycia pojazdu z rowu przez specjalistyczny holownik. Kierowca samochodu również nie doznał obrażeń ciała.mcz
mcz
dzialdowo@gazetaolsztynska.pl
Na miejsce dotarła także pługopiaskarka , aby usunąć ściągnięty przez ciężarówkę śnieg. Straty materialne oszacowano wstępnie na około 8 tys. zł. Przyczyną powstania wypadku mogła być nadmierna prędkość na śliskiej jezdni.
Zima jednak
nas zaskoczyła
Rano 14 stycznia pomiędzy Gródkami a Wielkim Łęckiem dachował ford escort. Strażacy zabezpieczyli samochód przed możliwością zapalenia oraz wyciągnęli go z rowu. Kierującej autem kobiecie na szczęście nic się nie stało. Przypuszczalnie przyczyną zdarzenia była nadmierna prędkość na śliskiej jezdni. Z podobnych przyczyn doszło również tego samego dnia do wypadku w okolicach Kiełpin.
Tym razem do rowu wjechał ciągnik siodłowy scania z naczepą. Strażacy zabezpieczali miejsce zdarzenia i kierowali ruchem do momentu wyciągnięcia pojazdu na jednię. 16 stycznia po godz. 7 rano pomiędzy Działdowem i Kisinami do przydrożnego rowu wpadł renault espace. Pani siedząca za kierownicą wyszła z tego bez szwanku. 19 stycznia około godz. 20.30 do przydrożnego rowu w Mławce wjechał ciągnik siodłowy. W rowie wylądował sam ciągnik a naczepa – pusta autocysterna tarasowała przejazd drogą. Strażacy zabezpieczali miejsca zdarzenia do momentu wydobycia pojazdu z rowu przez specjalistyczny holownik. Kierowca samochodu również nie doznał obrażeń ciała.mcz
mcz
dzialdowo@gazetaolsztynska.pl











Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
BT #522550 | 217.97.*.* 21-01-2012 12:11
A napisać kiedy, to już nie łaska !?
!
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)